Supermarket zamiast bloków?

Marzena i Tomasz Steinke

PLANY DLA DZIAŁKI NR 1033,
DAWNEJ SIEDZIBY KPN

Pamiętacie Państwo protesty przeciwko budowie bloków w Izabelinie sprzed kilku lat? Protesty te omal nie skończyły się utratą stanowiska przez wójta Malarowskiego, a nawet znalazły finał w sądzie. Ostatecznie bloki nie powstały, a w grudniu 2011 r. zostały usunięte z głównego planistycznego dokumentu gminy „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Izabelin”. Oddolna opozycja odniosła sukces, choć niektórzy podejrzewali, że tylko do czasu...

Niestety, nie mylili się. Temat powraca rzutem na taśmę przed obecnymi wyborami samorządowymi i to w podobnym stylu jak poprzednia akcja urbanistyczna naszych władz, czyli po cichu. I znowu zaczyna się od działki nr 1033 położonej na skrzyżowaniu Krasińskiego i Tetmajera, czyli dawnej Dyrekcji KPN.

Przypomnijmy, że w 2008 roku rada gminy zdominowana przez Forum Samorządowe Gmin urzędującego wójta uchwaliła powyższe Studium w czasie wakacji, po czym na tej samej sesji już po kilku minutach zaplanowała pierwszy blok, czyli uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla powyższej działki 1033. Konsultacji społecznych nie było. W roku 2014 także w czasie wakacji w Listach do Sąsiada ukazało się ogłoszenie o wyłożeniu do wglądu projektu nowego planu dla tej działki. Zawierało jedynie suche urzędowe formułki i nie wyjaśniało, czemu ten projekt ma służyć. Wyłożono go we wrześniu, kiedy zaczynał się rok szkolny i ludzie mieli inne sprawy na głowie. Uwagi można było składać do 15 października, kiedy zaczynała się kampania wyborcza i wielu społeczników zmagało głównie z wyborczą biurokracją. Konsultacji społecznych nie było.

Na pierwszy rzut oka nowy projekt dla działki 1033 wygląda niewinnie. Na głównej mapce jaskrawy kolor i wielkie litery MN uspokajają, że jest to „teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej”. Jeżeli uspokojony laik nie wgłębi się w zawiłe 50-stronicowe opisy pełne specjalistycznego żargonu, nie dowie się, że diabeł tkwi w szczegółach. Jednak wynajęta przez garstkę zaniepokojonych mieszkańców kancelaria adwokacka specjalizująca się w nieruchomościach od razu wskazała na kluczowe kwestie. Przede wszystkim, zgodnie z opisem na tym terenie oprócz zabudowy jednorodzinnej dopuszcza się m.in. „usługi z zakresu handlu detalicznego, oświaty, zdrowia, obsługi finansowej i doradczej lub inne usługi (…), drogi wewnętrzne i parkingi, sieci, obiekty i urządzenia infrastruktury technicznej” (str. 9, rozdz. 3, pkt 2)

Gdzie to się zmieści? Działka 1033 ma powierzchnię 2800 m.kw. Zaplanowano dla niej „maksymalny wskaźnik intensywności zabudowy 0,4" (str. 9, rozdz. 3, pkt 3.d), co oznacza, że może tu powstać obiekt o łącznej powierzchni 1120 m.kw. Działkę można też podzielić na dwie części, co niewiele zmienia, bo mogą na nich powstać budynki bliźniacze połączone na granicy. Zgodnie z innymi zapisami obiekt może mieć 3 kondygnacje i część usługową na 40% powierzchni, co jest zaskakujące, bo w całej gminie obowiązuje 30%. W Referacie Architektury wyjaśniono, że wskaźnik ten został dla tej działki podwyższony wyjątkowo, ale nie podano przyczyny. W efekcie, usługi mogą tu zajmować 448 m.kw. Dla uspokojenia ekologów, w przypadku budynku piętrowego surowy wymóg zachowania 70% powierzchni biologicznie czynnej (PBC) zostanie spełniony. Reasumując, przy skrzyżowaniu Tetmajera i Krasińskiego można wybudować obiekt usługowy, a więc i handlowy, o powierzchni 448 m.kw. Projekt przewiduje również parkingi dla minimum 30 samochodów. Powstaje pytanie, jakiż to może być obiekt o takiej powierzchni i z takim parkingiem?

Projekt w sprytny sposób dopuścił zatem powstanie dużego pawilonu na terenach, na których znajdują się prawie wyłącznie domy jednorodzinne. W otoczeniu ekstensywnej zabudowy jednorodzinnej jest to niedopuszczalne. Konsekwencją będą poważne uciążliwości dla mieszkańców nie tylko sąsiadujących nieruchomości, ale i dalszych. Nie ulega żadnej wątpliwości i jest faktem powszechnie znanym, że tego typu obiekty generują utrudnienia takie jak nadmierny hałas, zanieczyszczenie, zwiększony ruch osobowy i dostawczy, parkowanie przy innych posesjach, itp.

Co więcej, analizowany teren znajduje się na działce należącej do Kampinoskiego Parku Narodowego i leżącej w jego otulinie, w odległości ok. 200 m od obszaru leśnego NATURA 2000. Stosownie do wymogu art. 73 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz.1232 z póżn.zm.) nakłada to określone ograniczenia przyrodnicze na plan zagospodarowania. Wszelka uciążliwość działki musi ograniczać się do jej granic. Niestety, planowane tu rodzaje inwestycji znacznie odbiegają od tych wymogów. Dopuszczenie inwestycji innych aniżeli budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne (takie jak w sąsiedztwie) powoduje, że plan w sposób jednoznaczny narusza podstawową zasadę ładu przestrzennego przewidzianą w art.1 ust.2 ustawy z dnia 27.03.2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Uwagi sprzeciwiające się projektowi miejscowego planu dla działki 1033 złożyło ponad dwudziestu mieszkańców Izabelina. Czy po wygranej batalii o bloki czeka nas kolejna batalia o supermarkety?

Wszystjie dokumenty dotyczące tego tematu znajdują się TUTAJ

 

NASZ CYTAT

  • kraju_Polan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rekonstrukcje.jpg - 143.79 kb

 

 

 

 

 

DOBRE STRONY

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 41 gości oraz 0 użytkowników.

Dziś 28

W tym miesiącu 446

Od początku 69073