RZECZPOSPOLITA KAMPINOSKA 2011

RZECZPOSPOLITA KAMPINOSKA 2011
Rekonstrukcja walk Grupy Kampinos AK

1 października 2011
Polana Jakubów, ul. Tetmajera 38

Scenariusz i realizacja: Marcin Biegas i Marek Gizmajer
Reżyseria: Lidia Niewęgłowska
Czyta: Janusz Nowicki
Scenografia: Krzysztof Markiewicz
Dźwięk: Andrzej Jujka
Media: Małgorzata Piekarska
Wsparcie techniczne: Konrad Sarnecki
Łączność: Dariusz Staciwa
Współpraca: Bartosz Grohman

Występują Grupy Rekonstrukcji Historycznej:
Pułki 2-gi i 4-ty Piechoty Xięstwa Warszawskiego, Pionierzy 40 p.p. Dzieci Lwowskich, II Batalion 18 Pułku Piechoty, Kampinos,
Barbarossa, Germania 44, Wiking, Klub Młodych Twórców, Uczniowie Liceum im. Bolesława Limanowskiego

PROGRAM:

Godz. 11:00-18:00 – Festynhistoryczno-militarny

Godz. 12:00 – Inscenizacja walk „Grupy Kampinos” Armii Krajowej

wiek XIX, Kampania Wrześniowa, okupacja, akcje partyzanckie, śmierć Józefa Niegodzisza i Jadwigi Sznajder, Przysięga Armii Krajowej, Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska 1944

Godz. 14:00 – Diorama

Prezentacja historycznego uzbrojenia i wyposażenia wojskowego

Godz. 15:00 – Koncert Warszawskiego Chóru „Polonia” im. I.J. Paderewskiego

Pieśni patriotyczne, wojskowe i partyzanckie

Podróże w czasie są możliwe. Wystarczy scenariusz, organizacja, zapał... i w piękne jesienne popołudnie 1 października na Polanie Jakubów mieszkańcy Izabelina przenieśli się w czasie na pola bitew stoczonych podczas II wojny światowej przez Grupę Kampinos Armii Krajowej, największy partyzancki oddział Mazowsza. W rekonstrukcji historycznej „Rzeczpospolita Kampinoska 2011” uczestniczyło blisko 80 wykonawców. Wystrzelono blisko 300 pocisków z Mausera, Mosina, MP 40, Naganta i Lugera. Był Willys MB, ciężarówka GAZ 67, niemiecki VW 82 Kübelwagen i motocykle K750. Były też XIX-wieczne armatki, stoiska z militariami, mundurami, replikami broni i książkami, była kuchnia polowa i ognisko.   

A wszystko to zorganizowali dwaj izabelińscy miłośnicy historii - Marcin Biegas i niżej podpisany. Szybko wsparło nas kilkunastu kolejnych entuzjastów, Narodowe Centrum Kultury, fundacja Ave Patria z Ożarowa i portal historyczny Do.Broni. Uzyskaliśmy cenną pomoc dyrektora Jerzego Misiaka i innych pracowników Kampinoskiego Parku Narodowego, którzy nawiązali w ten sposób do pięknej tradycji. Otóż podczas wojny partyzantów naszej puszczy też wspomagali leśnicy. Co więcej, tak jak podczas wojny dzisiejszych partyzantow rekonstruktorów wsparli też okoliczni mieszkańcy, bowiem imprezę sfinansowała grupa osób prywatnych i z naszej gminy.

Spektakl rozpoczęły epizody w efektowych mundurach Księstwa Warszawskiego, armii carskiej z XIX wieku i armii pruskiej z I wojny światowej. Uroczo wypadł piknik warszawskiej inteligencji na łonie izabelińskiej natury w 1939 roku, zakończony komunikatem radiowym o napaści Niemiec. Oddział polskiego wojska wymaszerował na zachód, a do cichej puszczańskiej wioski wpadli uzbrojeni po zęby żołnierze Wehrmachtu. Nasi uderzyli z lasu, rozgorzała bitwa. Kanonada na niewielkiej polanie robiła piorunujące wrażenie. Celne strzały z armaty p.panc. Bofors i granaty utorowały Polakom drogę do Warszawy.

Wkrótce nastał czas okupacji. Wioskę sterroryzowali esesmani, wyrzucili ludzi z domu, krzyczeli, rekwirowali majątek, rozstrzeliwali... Okrucieństwo zostało odegrane tak realnie, że niektórzy widzowie płakali. Po spektaklu starsze osoby ze wzruszeniem opowiadały, że dokładnie tak było. Oto główny walor rekonstrukcji – historię można poczuć. Polała się też pierwsza krew partyzancka. Józef Niegodzisz ps. „Józef II” ubezpieczający furmankę z trotylem natknął się na patrol żandarmów. Zeskoczył z roweru, w biegu oddał kilka strzałów, ale padł rażony serią z broni maszynowej. Niemcy wrzucili go do studni. Matka innego partyzanta Jadwiga Sznajder, która nie chciała wydać syna, została spalona żywcem we własnym domu wraz z gospodynią. Trzasnęła szyba rozbita granatem, wieś zasnuł złowieszczy dym.

Z czasem partyzantów przybywało, składali przysięgę, wspierał ich ks. Stefan Wyszyński. W przeddzień Powstania Warszawskiego przymaszerował ogromny odział w mundurach z 1939 roku. Byli to żołnierze AK z Puszczy Nalibockiej w Okręgu Nowogródzkim. Po Powstaniu leśni nie złożyli broni. Oczyścili sporą część puszczy z okupanta i założyli Niepodległą Rzeczpospolitą Kampinoską. W tych scenach „zagrał” współczesny sztandar środowiska Grupy Kampinos. Teraźniejszość wtopiła się w przeszłość. Bojową skuteczność AK można było zobaczyć w kolejnej wielkiej bitwie. Wielu Niemców wzięto do niewoli, zdrajcę rozstrzelano na miejscu, zabitych musiała zwozić furmanka (z jak najbardziej realnym koniem). Wkrótce jednak Grupa Kampinos ścigana przez znacznie silniejszego wroga opuściła lasy. Zostały brzozowe krzyże…

Całości dopełnił koncert patriotyczny Warszawskiego Chóru „Polonia”, który wykonał m.in. „Pieśń Obozową” uważaną przez Grupę Kampinos za hymn. Czy spektakl był udany? Na portalu Do.Broni są pochwały i piękna galeria zdjęć. Najważniejsze jest uznanie licznie przybyłych kombatantów ze środowiska Grupy Kampinos. Mjr Jerzy Koszada, partyzant i autor książki o tych czasach, nazwał rekonstrukcję piękną lekcją historii. Obejrzało ją ponad pół tysiąca widzów, a wśród nich burmistrzowie: Grzegorz Arciszewski z Nasielska i Zenon Reszka z Błonia, wójtowie: Andrzej Cieślak z Leszna, Witold Malarowski z Izabelina, Piotr Rutkowski z Czosnowa i Krzysztof Turek ze Starych Babic, a także księża: Józef Buchajewicz z Lasek, Krzysztof Kłosiewicz z Wierszy i Henryk Michalak z Izabelina.

Po widowisku teraźniejszość raz jeszcze wkroczyła do przeszłości. Ppłk Marcin Wasiński w imieniu dr Jana Stanisława Ciechanowskiego, Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, odznaczył medalem Pro Memoria sztandar Grupy Kampinos, starostę naszego powiatu Jana Żychlińskiego i Prezesa Rady Pamięci Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinoskiej Urszulę Przymus. Dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Bożena Żelazowska udekorowała w imieniu Marszałka Adama Struzika medalami Pro Mazovia Radę Pamięci i miejscowość Wiersze, w której mieściło się dowództwo Grupy Kampinos. Były Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierz Ujazdowski wręczył pamiątkowe albumy rekonstruktorom. Natomiast Tadeusz Budzyński z Grupy Kampinos przekazał dyrektorowi KPN Jerzemu Misiakowi obraz przedstawiający rannego partyzanta ratowanego przez leśników, jako wyraz podziękowania za ich wojenny trud, zaś chórowi „Polonia” podarował tekst i nuty „Marszu Grupy Kampinos”, który skomponował w 1944 roku. Na zakończenie rozszumiały się wierzby płaczące…

Okazało się, że tradycja i patriotyzm potrafiły wyzwolić ogromną energię i wolę działania lokalnej społeczności. Wiele osób pytało co dalej. Dookoła mamy mnóstwo pamiątek z przeszłości, istnieją organizacje rekonstrukcyjne, patriotyczne, paramilitarne. Związek Strzelecki zaprasza zadziornie: wyjdź z domu i zostań strzelcem! To znakomity pomysł dla młodzieży. Warto więc działać nadal. Wystarczy scenariusz, organizacja, zapał…

Marek Gizmajer

 

Galerie zdjęć:

http://www.akkampinos.pl/galeria.html

http://fotogrzech.blogspot.com/2011/10/rzeczpospolita-kampinoska-izabrlin-2011.html

 

 

 

 

NASZ CYTAT

  • kraju_Polan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rekonstrukcje.jpg - 143.79 kb

 

 

 

 

 

DOBRE STRONY

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.

Dziś 16

W tym miesiącu 653

Od początku 72181