Lanie gminnej wody

Artur Mączka-Leonhardt

(Wspólna Sprawa 10)

 

 

 

 

 

 

Pisząc o podtopieniach w naszej gminie należałoby zacząć od prostego stwierdzenia, a właściwie już cytatu: „woda nie wsiąka, bo nie ma gdzie.”

Z tym problemem gmina boryka się od lat. Pisano i mówiono o nim wiele w mediach niezależnych i zależnych. Były sesje rady gminy, debaty wójta, telewizja, dyskusje w internecie.Coraz więcej problemów wodnych zgłaszają mieszkańcy okolic oczyszczalni Mokre Łąki, przy której powstało wielkie sztuczne jezioro jako produkt uboczny oczyszczania ścieków. W 2011 roku powstało też rozlewisko nieczystości na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego od ul. Langiewicza aż do Helenówka. Przed kamerą wójt wyznał, że zezwalając na nie złamał prawo, ale, jak stwierdził „wiele osób łamie prawo” program wciąż można obejrzeć w internecie). Z tym rozlewiskiem przyroda na szczęście poradziła sobie.

Zdaniem wójta winni dotychczasowych podtopień byli i mieszkańcy, i przyroda, i roztopy, a nawet zator rzeczny pod Wyszogrodem. Czyżby nie wiedział, że powodem podtopień jest brak gminnego systemu odwadniającego? Tylko dzięki medialnej presji ze strony mieszkańców niektóre rowy zostały oczyszczone (procentowo mało), niektóre pogłębione (procentowo jeszcze mniej), lecz nie funkcjonują jako system. Solidnie opracowana koncepcja takiego systemu autorstwa mgr inż. Janusza Czartoryskiego nie znalazła zastosowania. W 2011 roku grupa niezależnych radnych (wśród nich nasz kolega Marek Gizmajer) po analizach złożyła propozycję poprawy sytuacji. Na odwodnienie gminy już wtedy można było przeznaczyć 1.225.000 zł z budżetu. Wójt jednak nie uznał podtopień za priorytet. Oczywiście o tym, że doskonale zna problem, wie co trzeba zrobić i na pewno to zrobi, zapewniał wielokrotnie. I co? I było to lanie wody. Podtopienia istnieją i dopóki nie zlikwiduje się ich systemowo będą istnieć. A rozwiązanie jest wciąż możliwe - odbudowa rowów zniszczonych czy zasypanych i połączenie ich w jeden sprawny system. Dzięki sieci zastawek możliwe będzie także nawadnianie w suchych latach. Zatem rozwiązanie dość proste, choć niewątpliwie potrzebujące… woli.

 

NASZ CYTAT

  • kraju_Polan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rekonstrukcje.jpg - 143.79 kb

 

 

 

 

 

DOBRE STRONY

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

Dziś 28

W tym miesiącu 686

Od początku 71392