Stanisław Hutorowicz

Polscy bandyci

Za carskich czasów, wiemy to sami
byliśmy zwani wciąż bandytami.
Każdy, kto Polskę ukochał szczerze,
kto pragnął zostać przy polskiej wierze,
kto nie chciał lizać moskiewskiej łapy,
komu obrzydły carskie ochłapy
i wstrętnym było carskie koryto
był "miateżnikiem - polskim bandytą”.

"Polskich bandytów" smutne mogiły
tajgi Sybiru liczne pokryły.

Przyszedł bolszewik - znów piosnka stara
czerwonych synów białego cara.
Polak, co nie chciał zostać Kainem,
bo chciał być wiernym ojczyźnie synem,
chciał jej wolności w słońcu i chwale,
i śmiał też mówić o tym zuchwale,
i nie chciał by go więziono, bito,
był "reakcyjnym polskim bandytą".

I znowu tajgi Sybiru pokryły
"polskich bandytów" smutne mogiły.

Gdy odpłynęła krasna nawała
germańska fala Polskę zalała.
Kto się nie wyrzekł ojców swych mowy,
w pruską obrożę nie włożył głowy,
nie oddał resztek swojego mienia,
swojej godności, swego sumienia,
kto nie dziękował, kiedy go bito,
ten był "przeklętym polskim bandytą".

Więc harde "polskich bandytów" głowy
chłonęły piece, doły i rowy.

Teraz, gdy w gruzach Germania legła,
jest Polska "Wolna i Niepodległa",
jest wielka, młoda, swobodna, śliczna,
i nawet mówią "demokratyczna".
Cóż z tego, kiedy kto Polskę kocha,
w kim pozostało sumienia trochę,
komu niemiłe sowieckie myto,
jeszcze raz został "polskim bandytą".

I znowu polskości tłumią zapały
tortury UB, lochy, podwały.

O Boże, chciałbym zapytać Ciebie,
jakich Polaków najwięcej w niebie?
(głos z góry:)
Płaszczem mej chwały, blaskiem okryci
są tutaj wszyscy "polscy bandyci".

 

Stanisław Hutorowicz ps. „Biały”, żołnierz AK
Wiersz ukazał się w 1946 r. w biuletynie konspiracyjnym Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. 

 

NASZ CYTAT

  • kraju_Polan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rekonstrukcje.jpg - 143.79 kb

 

 

 

 

 

DOBRE STRONY

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 72 gości oraz 0 użytkowników.

Dziś 14

W tym miesiącu 568

Od początku 67779